Dostałem płytę.....
Do odtworzenia „Wspomnienia”, tak się nazywa ten krążek, sposobiłem się niecałą dobę, dlatego tak długo, bo chciałem mieć czas wyłącznie na wysłuchanie tej podarowanej autorskiej płyty Maćka Romanowa ( jesteśmy na TY ! ). Zabrzmiała dwukrotnie, ze zrozumieniem tekstów i relaksacyjnym przyswojeniem muzyki.

Aranżacje na płycie to zgoła inne brzmienie niż to jakie zapamiętałem,w wykonaniu ongiś, zespołu z eMDeKu. (… jesteś osobą która była obecna przy "narodzinach zespołu" – wspomina lider grupy Maciej ). Ale nie dziwię się. Dojrzalsze jak twórca i wykonawcy.

Muzyka kojąca, teksty mądre. Zarówno Pana Bolesława Leśmiana jak i Panów Macieja Romanowa i Jacka Romanowa oraz Świętej Pamięci Wiesława Gąsiora odkrywam tu w poezji.…”Ja bicie Twego serca słyszę… Piosenki brzmią ładnie zarówno w wokalu Pana Jacka, jak i w tym koedukacyjnym wykonaniu, z podkreślenie siły i charakteru wokalu pospołu Pani Anny Romanow i Pana Jacka Romanowa. Czysto zaśpiewane. Odnoszę przy tym wrażenie, że panowie, jakby trzymali swoją krewną z boku uwalniając Ją na chwilę z uwięzi, by dać jej trochę pośpiewać, przy czym Jej partie są wtedy najciekawsze.

Album zaciekawia wszystkimi 6 utworami: „Oueen of my heart” „Wspomnienie”, „To nie sen”, „Samotność”, „Deszcz”, „Nostalgia”.Piosenka „Deszcz” – wyznaje Maciej,była 3 krotnie na 1 miejscu podkarpackiej sceny przebojów.
Pani Ani i znanym Mi Braciom Maćkowi i Jackowi, cała trójka Romanow, kreślę słowa uznania za stylistyczną ewolucję, nowe brzmienie oraz udane połączenie przeszłości z teraźniejszością i - daj Alu (żono Maćka) - przyszłością.
Kłaniam się życzliwie, czysto brzmiących instrumentalnie: Pani Beacie Świątkowskiej i Panom Maćkowi i Jackowi Romanow, Stanisławowi Mazurkowi – współrealizatorowi wizji płyty, Damianowi Ochałkowi i Grzegorzowi Gnatowi – muzykowi realizatorowi dzieła. Gitara, flet, piano, wiolonczela, saksofon, perkusja - cóż za brzmienie ! Gratuluję realizacji dźwięku Studiu REGNAT. I wdzięczność dla Szymona Romanowa, który Tatę namawiał do nagrania i wydania płyty.
Przystępuję do zagorzałych wielbicieli Zespołu, co daje szansę by zostać z Wami na dłużej. Płytę skopiowałem na pulpit by rozkoszować się tymi piosenkami
w tle, przy mojej twórczej pracy na komputerze. Oryginał wędruje do specjalnej kolekcji jasielskich płyt, jako zjawisko życia muzycznego Jasła, z przełomu wieków XX i XXI.

Płyta też zdobi półkę, bo wydana staranie w formie i treści, z bogatym uzupełnieniem wiedzy o meritum, autorach, odtwórcach z fotografiami i książeczką z teksami. Zaprojektowana przez Alicję i Macieja Romanow, a dopieszczona w programie graficznym przez Annę Fidzińską z Mediapixel z Krakowa,okładka płyty przyciąga. Maciek( jesteśmy na TY ), na moje życzenie, podpisał to graficzne dzieło na tytułowej stronie 28.08.2025.

Za drugim razem, słuchawszy, wpatrywałem się w drukowane. Jakby lepiej słychać. ….”Lecz ja coś widzę i słyszę”….
Gratuluję dzieła, z uszanowanie dla Twórców oraz - lubianej przez nas - Muzy Ali. Oby rychło na Jej wernisażu zabrzmiała muzyka familijnego zespołu.
usZanowanie
| « poprzednia | następna » |
|---|


